niedziela, 12 lutego 2017

04.2016



Rok temu Protokół był ochrzczony Protokołem. Bywaliśmy tam regularnie aby popatrzeć na okolicę. Było brązowo, teraz jest szaro-brązowo. Miejsca, gdzie są podsiąki są skute lodem. Latem są wylęgarnia komarów i bóg wie czego jeszcze.




Ten czerwony domek to piec chlebowy, który robi za mini-wiatę na gruz. W zasadzie jest to projekt numer 1500 1900 mojego taty do zrobienia. 


wtorek, 7 lutego 2017

Co takiego jest na Protokole?


Protokół to nazwa naszego siedliska. Dlaczego Protokół a nie Chatka Puchatka? Sami nie wiemy. Protokół czekał na nas długo, my na Protokół całe życie.
Co takiego nas przyciągnęło? Z jednej strony woda, z drugiej lasy i wzgórza (sanki ♥). Bażanty, lisy, sarny, przestrzeń, wiatr i kajaki. 



Nieśmiało zaczynam bloga, aby podzielić się życiem: remontami, pracami w ogrodzie, diy, zdjęciami kotów, jeszcze raz remontami.